Jak odzyskać siłę i energię do życia?
Skąd bierze się wyczerpanie emocjonalne kobiet
Są takie momenty w życiu kobiety,
kiedy zmęczenie nie jest już tylko zmęczeniem.
To coś głębszego.
Nie chodzi tylko o brak snu.
Nie chodzi tylko o obowiązki.
To moment, kiedy czujesz, że brakuje Ci energii do życia.
Robisz wszystko, co trzeba zrobić.
Dom funkcjonuje.
Praca jest wykonana.
Dzieci mają, czego potrzebują.
A jednak gdzieś w środku pojawia się ciche pytanie:
Dlaczego nie mam sił?
I bardzo często odpowiedź zaczyna się w jednym miejscu.
W miejscu, w którym przez lata byłyśmy dla wszystkich, siebie pomijałyśmy.
Skąd bierze się wyczerpanie emocjonalne kobiet?
Przez pokolenia kobiety musiały być silne.
Nie dlatego, że tak wybrały.
Po prostu często nie było innego wyjścia.
Trzeba było:
utrzymać dom,
zadbać o dzieci,
poradzić sobie w trudnych czasach,
przetrwać wojny, kryzysy, brak bezpieczeństwa.
W tamtych realiach myślenie o sobie było luksusem.
A czasem nawet czymś, co nazywano egoizmem.
Dlatego wiele z nas niesie w sobie przekonania, które powstały 100 lat temu, w zupełnie innych warunkach życia.
Przekonania mówiące:
„Najpierw inni.”
„Twoje potrzeby mogą poczekać.”
„Dobra kobieta się poświęca.”
I dlatego kiedy robimy coś dla siebie…
pojawia się poczucie winy.
Kobieta dla wszystkich… oprócz siebie
Wiele kobiet funkcjonuje w trybie:
najpierw dzieci
potem partner
potem praca
potem obowiązki
A gdzieś na końcu…
może kiedyś…
my same.
Problem polega na tym, że energia nie jest nieskończona.
Jeśli jej nie mamy, zaczynamy działać:
z wysiłku
z obowiązku
z poczucia „muszę”.
I inni to czują, że to tylko obowiązek.
Wtedy bardzo łatwo pojawiają się:
pretensje
roszczenia
poczucie, że wszystko jest na naszej głowie.
Bo kiedy kobieta zawsze daje…
świat zaczyna traktować to jako oczywistość.
A przecież prawda jest dużo prostsza.
Jeśli nie ma energii w Tobie – nie ma Cię też dla innych.
Potrzeby moje i innych – sztuka równowagi
Psychologia mówi o czymś bardzo ważnym.
Potrzeby są źródłem naszego działania.
To one napędzają decyzje, motywację i energię do życia.
Kiedy potrzeby są ignorowane przez długi czas, pojawia się:
frustracja
przeciążenie
wyczerpanie emocjonalne.
Dlatego tak ważna jest równowaga między:
potrzebami innych ludzi
a Twoimi własnymi potrzebami.
To nie egoizm.
To warunek zdrowego funkcjonowania.
Psychologowie – od teorii potrzeb Abrahama Maslowa po współczesne badania nad dobrostanem – pokazują jasno:
kiedy potrzeby są zaspokajane na bieżąco, naturalnie, pojawia się:
większa motywacja
lepsze decyzje
większa satysfakcja z życia.
A kiedy nie są…
organizm zaczyna wysyłać sygnały.
Zmęczenie.
Napięcie.
Frustracja.
Brak motywacji.
Brak energii.
Pierwszy krok: zatrzymaj się
Nie musisz od razu zmieniać całego życia.
Pierwszy krok jest dużo prostszy.
Zatrzymaj się.
Choćby na 15 minut.
A jeśli to wydaje się niemożliwe – wybierz czynność, którą możesz robić, będąc myślami przy sobie.
W naszym świecie często mamy w głowie tylko jedno:
zrobić
dokończyć
odhaczyć
przejść do następnego zadania.
Lista nigdy się nie kończy.
I nie mamy kiedy zauważyć, co dzieje się z naszym ciałem i emocjami.
Aż przychodzi moment…
kiedy coś się zatrzymuje.
Czasem choroba.
Czasem kryzys.
Czasem koniec czegoś ważnego.
Nie musi tak być.
Możesz zacząć wcześniej.
1. Przeskanuj swoje ciało
Zatrzymaj się na chwilę.
Zamknij oczy.
I zapytaj swoje ciało:
Jak czują się moje nogi?
Jak czują się moje ramiona?
Czy gdzieś jest napięcie?
Nie oceniaj.
Po prostu zauważ.
Często nasze ciało jest bardzo pospinane, a my nawet tego nie czujemy.
Bo przez lata byłyśmy nauczone, że trzeba iść dalej.
2. Zapytaj siebie: czego teraz potrzebuję?
To jedno z najważniejszych pytań.
Czego teraz potrzebuję?
Odpowiedź może być bardzo różna:
odpoczynku
ciszy
bliskości
rozmowy
ruchu
snu
Czasem wystarczy 1–2 minuty ciszy, żeby ta odpowiedź się pojawiła.
3. Sprawdź, czy możesz tę potrzebę zaspokoić
Często od razu pojawia się w głowie zdanie:
„Nie mam na to czasu.”
Ale bardzo często to narracja starego schematu.
Jeśli potrafimy znaleźć rozwiązania dla dzieci, pracy i innych ludzi…
możemy też znaleźć rozwiązanie dla siebie.
Czasem to naprawdę 15 minut odpoczynku.
A po tym odpoczynku praca idzie szybciej i lżej.
4. Daj sobie choć trochę bliskości
Jeśli nie ma nikogo obok – możesz też zrobić coś prostego.
Dotknij swojej skóry.
Obejmij się ramionami.
To może wydawać się dziwne.
Ale dla naszego mózgu dotyk jest sygnałem bezpieczeństwa.
To naprawdę działa.
5. Wróć do siebie kilka razy dziennie
Ustaw przypomnienie w telefonie.
Na minutę.
To wystarczy, żeby zapytać:
co teraz czuję
czego potrzebuję
To buduje bliskość ze sobą.
A z czasem również:
większą odporność psychiczną
lepsze decyzje
więcej spokoju.
Można żyć inaczej
My, kobiety, potrafimy wytrzymać bardzo dużo.
Ale pytanie brzmi:
po co?
Można robić te same rzeczy:
pracować
dbać o rodzinę
tworzyć życie
ale robić to z lekkością i sensem.
To jednak wymaga zatrzymania się i przyjrzenia temu, jak myślimy i działamy.
Bo bardzo często brak energii nie bierze się z ilości obowiązków.
Bierze się ze sposobu myślenia, który był konieczny w świecie naszych prababek.
A dziś możemy wybrać coś innego.
Czasem potrzebna jest pomoc
To jest głęboki temat.
Często dotyka przekonań, które nosimy w sobie od pokoleń.
Dlatego jeśli czujesz, że:
ciągle jesteś zmęczona
trudno Ci odzyskać energię
czujesz przeciążenie emocjonalne
nie musisz być z tym sama.
Czasem rozmowa i wsparcie pomagają zobaczyć rzeczy, których same nie widzimy.
Jeśli czujesz, że to moment, w którym potrzebujesz pomocy – możesz się ze mną skontaktować.
Czasem pierwszy krok do odzyskania energii zaczyna się właśnie od rozmowy.
Ale najważniejsze
Trenuj (dokładnie tak, jak na siłowni) kontakt ze sobą samą.
Powodzenia.
Jestem z Tobą
Dorota
